Imagin dedykowany Paulinie Ciurze.Mam nadzieję,że dobrze napisałam nazwisko,oraz,że imagin się podoba:-) <3
Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia.Jest to najpiękniejszy czas w roku,można zasiąść z rodziną do Wigilijnego stołu,podzielić się opłatkiem,oraz pośpiewać kolędy.Lubię ten czas ponieważ kocham spędzać czas z rodziną i moim chłopakiem.No właśnie w tym roku przyjeżdża do mnie Kendall.Rok temu byłam u Niego w Kansas.Mam nadzieję,że te święta będą tak wspaniałe jak rok temu:-) .Stałam przy oknie i patrzałam na oświetlone ulice.Śnieg pruszył na dachy domów.Kochałam taki widok.Nagle w moim domu rozległ się dźwięk dzwonka.Zapewne to sąsiadka przyszła poprosić moją mamę o trochę Mońki.Westchnęłam i skierowałam się do wyjścia,ale gdy stanęłam przy progu usłyszałam skrawek rozmowy pomiędzy moją mamą i jeszcze kimś.Postanowiłam posłuchać
-Przecież miałeś przyjechać dopiero za kilka dni-Nie wiedziałam do kogo moja mama mówi.Wychyliłam lekko głowę i ujrzałam blond włosy.Czyżby mógł by być to Kendall?
-Wiem,ale postanowiłem zrobić niespodziankę mojej dziewczynie.Czy ona jest wogóle w domu?
-Tak jest u siebie na górze-Szybko zamknęłam drzwi.Usiadłam na łóżku.Nie mogłam w to uwierzyć,że Kendall przyjechał,ja przecież nie miałam jeszcze dla Niego prezentu.W tej samej chwili drzwi otworzyły się z lekkim skrzypnięciem.Podniosłam głowę i wtedy właśnie ujrzałam swojego zielonookiego anioła.Kendall stał oparty o framugę drzwi.Jak najprędzej się w Niego wtuliłam.Kendall cmoknął mnie w czoło
-No witaj Paulinko-Spojrzałam w Jego cholernie piękne oczy.Pocałowaliśmy się
-No witam Cię Kendall,Czy ty przypadkiem nie miałeś przyjechać za kilka dni?-Próbowałam ukryć w sobie to,że podsłuchiwałam,ale jakoś za bardzo mi to nie wychodziło.
-A czy ty przypadkiem nie podsłuchiwałaś?-Kendall podniósł jedną brew do góry.Zaśmiałam się cicho
-Przecież wiesz,że ja nigdy tak nie robię-Zrobiłam minę zbitego psa.Kendall cmoknął mnie czule w usta.Uśmiechnęłam się do Niego
Kochałam go za to,że był sobą nie udawał nikogo.Poznałam go przez moją przyjaciółkę Molly.Przez kilka miesięcy traktowałam go jak zwykłego przyjaciela,ale z czasem zakochałam się w Nim po same uszy.No i tak jakoś wyszło,że po przyjęciu urodzinowym Molly Kendall odprowadził mnie do domu,i właśnie tak zostaliśmy parą.Strasznie się z tego powodu cieszę,ponieważ Kendall pokazał mi jak można cieszyć się z najdrobniejszych rzeczy,że marzenia mogą się spełnić,jeśli tego chcemy.No dobrze czas powrócić do rzeczywistości
-Kochani kolacja czeka-Moja mama zaczęła Nas wołać.Zeszliśmy na dół do salonu.
-Już jesteśmy-Usiedliśmy na kanapie
-No to smacznego-Zaczęliśmy jeść.Po kolacji każdy poszedł do swojego pokoju,to znaczy ja z Kendallem spałam razem.
Next Day
Jestem właśnie w galerii,na szczęście sama ponieważ Kendall by się dowiedział co dostanie pod choinkę,a tego bym nie chciała.Obeszłam już prawie wszystkie sklepy,weszłam jeszcze do jednego.Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to czapka z napisem ,,kiss me'',wzięłam ją do ręki i włożyłam do koszyka,następnie znalazłam bluzkę z nadrukiem i spodnie.Podeszłam do lady i wypakowałam wszystko na ladę.
-Oj widać po tych rzeczach,że ktoś komu to podarujesz jest naprawdę wart tego-Spojrzałam się na Nią i mimowolnie uśmiech zagościł na moich ustach
-Oj jest i to bardzo-Zapłaciłam za wszystko i wyszłam żegnając się przy tym.Wyszłam z budynku.Śnieg zaczął padać.Wszędzie było czuć świąteczną atmosferę.W cudownym nastroju wróciłam do domu.Kendall siedział na kanapie,ale gdy mnie zobaczył podszedł do mnie
-Co tam kupiłaś-Wskazał palcem na torbę
-Nic takiego,pozwolisz,że pójdę do pokoju
-To ja z tobą-Zatrzymałam go palcem
-Kendall jesteś mi potrzebny w kuchni-Moja mama krzyknęła,na co ja wypuściłam powietrze z ust.Kendall cmoknął mnie w czoło
Weszłam do pokoju zamykając drzwi na klucz.Położyłam wszystko na łóżku.Wyciągnęłam z szafy papier do prezentów.Zawinęłam je ładnie.Podpisałam prezent i schowałam go do szafy.Następnie udałam się do kuchni w celu pomocy mojej mamie oraz Kendalla
Kilka dni później
No i mamy 24 grudnia czyli Wigilię.Od samego rana zaczęliśmy przygotowywać wszystko na wieczór.Kendall poszedł do piwnicy po choinkę i bombki.Postawił ją w salonie i zaczęliśmy ją przyozdabiać.Było wiele zabawy.Po godzinnym ubieraniu poszłam do pokoju po prezent.Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej paczkę.Położyłam ją pod choinka.Po południu poszłam się wykąpać.Ubrałam na siebie białą sukienkę,która dostałam od Kendalla na gwiazdkę,ale rok temu.Po kąpieli zobaczyłam,że Kendall zaczyna wszystko znosić.Nakryłam stół białym obrusem,oczywiście nie zapominając o sianku:-) .Następnie znosiliśmy talerze sztućce i potrawy.Nareszcie zasiedliśmy do stołu.Wyjrzałam jeszcze przez okno w celu zobaczenia czy jest pierwsza gwiazdka.W końcu ją dostrzegłam
-Jest pierwsza gwiazdka
Moja mama podała nam opłatki.Najpierw podzieliłam się z Kendallem
-Paulino życzę Ci,aby te święta były jeszcze lepsze niż rok temu,żebyś ze mną wytrzymała ze mną jak najdłużej,no i oczywiście żebyś nie przestawała mnie kochać-Ułamałam kawałek po czym się pocałowaliśmy
-A ja życzę tobie to samo,tylko żebyś nigdy mnie nie zostawił nawet wtedy kiedy będę łysa i stara-Pojedyncza łza spłynęła po moim policzku.Kendall otarł mi ją kciukiem
-Wiedz,że się to nigdy nie stanie Paulino-Zrobiłam to jeszcze z moją mamą i jej partnerem po czym wszyscy zasiedliśmy do stołu.Po jedzeniu pomogłam mamie w umyciu naczyń,Kendall wraz z Maciejem śpiewali kolędy.Miło było posłuchać.Po posprzątaniu przyszła kolej na prezenty.
-A ten jest dla Kendalla-Maciej podał Kendallowi paczuszkę
-Ciekawe od Kogo-Oczy wyszły mu na wierzch gdy zobaczył to co ja mu kupiłam
-Paulino to jest cudowne-Pocałowaliśmy się,na co usłyszeliśmy oklaski.Ja dostałam bilet na wszystkie koncert Heffron Drive,płytę Happy Mistakes,no i czapkę z napisem Kendall
-To były najlepsze święta-Powiedziałam siadając na jego kolanach
-Najlepsze bo tylko z tobą-Pocałowaliśmy się,po czym cieszyliśmy się z każdej chwili spędzonej razem<3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz