piątek, 19 czerwca 2015

                                Rozdział 2
Tak jak już mówiłam mieszkam w Kansas.Jest to piękne miasto.
Jest wiele cudownych miejsc,które warto zwiedzić.Mieszkam w willi.
Mam własny pokój Nie mam zbyt wielu przyjaciół.Mam tylko tych
prawdziwych.To właśnie oni dodają mi sił.Kocham ich za to,jest
coś jeszcze czego wam nie powiedziałam ,na moim osiedlu
mieszka chłopak ,który mi się strasznie podoba.Nie wiem jak ma
na imię.Nigdy do niego nie zagadałam.Nie wiem czemu.Boje się,że
mnie oleje,może jak pokaże wam jego zdjęcie to sami ocenicie czy
mam do niego zagadać



To jest właśnie obiekt moich westchnień.Mieszka na przeciwko mnie.
Ile bym dała,żeby móc go przytulić.Wiem,że to i tak nie nastąpi.
Mogę sobie tylko po marzyć.Jutro przychodzi koleżanka mojej mamy
wraz ze swoim synem.Na pewno to jakiś nudziarz.Nie na widzę takich
osób.No nic poczekamy do jutra i zobaczymy kim jest ten nieznajomy chłopak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz