wtorek, 14 lipca 2015

Boyfriend part II

 -Wytrzymam-W jego głosie usłyszałam radość
-No ja mam nadzieję
-Idziemy na obiad?-W sumie to od tego siedzenia strasznie zgłodniałam
-A gdzie?
-Tutaj niedaleko jest restauracja
-No to chodź
Kendall bez problemowo odszukał moją rękę.Splótł nasze palce.Rzeczywiście restauracja była dosyć blisko.Kendall jak na dżentelmena przystało odsunął mi krzesło.Usiadłam na przeciw Niego.Podał mi kartę dań.Zaczęłam ją przeglądać.Wybrałam sobie danie z kurczaka i do tego jakiś sok
-Wybrałaś już?
-Tak
-Kelner-Do naszego stolika podszedł bardzo młody mężczyzna.Na moje oko miał z dwadzieścia lat.Złożyliśmy swoje zamówienia
-Jak Ci się tu podoba?
-Jest przepięknie
-Wiem,że Vegas jest miastem seksu,ale też pięknym miejscem do odwiedzania
-Oj tak-Popatrzałam przez -Masz rację
Nagle zobaczyłam,że nasze obiady zostały już podane.Westchnęłam i zaczęłam jeść.Moje oczy były zwrócone w kierunku blondynka.Po skończeniu Kendall poszedł zapłacić rachunek,mimo tego,że to ja chciałam zapłacić.Wyszliśmy z restauracji.Spojrzałam na Kendalla.Teraz mogłam mu się lepiej przyjrzeć.Jego blond grzywka opadała mu na czoło.Uśmiechał się ukazując przy tym swoje śliczne dołeczki.Pocałowałam go delikatnie w usta
-Kocham Cię
-Ja Ciebie jeszcze bardziej
-To gdzie teraz?-Spytałam odwracając wzrok od jego piekielnie ślicznych oczu
-No nie wiem może do kina?-Zapytał podnosząc jedną brew
-W sumie czemu nie
Skierowaliśmy się w stronę kina.Zobaczyliśmy co leci.Zdecydowaliśmy,że pójdziemy na miniomki.Kendall kupił bilety.Weszliśmy do sali.Usiedliśmy w pierwszym rzędzie.Zaczął się seans.Ciągle się śmialiśmy.Po filmie wyszliśmy na dwór
-Ojej późno -Spojrzałam na wyświetlacz telefonu-Powinnam już pójść
-Dopiero jest siódma
-Ale jutro idę do pracy-Powiedziałam głaskając jego policzek
-A nie możesz zostać jeszcze trochę?-Zrobił minę zabitego psa
-Kendall przecież jutro się zobaczymy
-Alex no proszę
-Kendall-Stanęłam na przeciw Niego-Muszę już iść naprawdę
-No nic widzę,że nic tutaj nie wskóram.Chciałem to zrobić w innym miejscu,ale coż-Kendall uklęknął na jedno kolano.W jego ręce pojawiło się czerwone pudełeczko,w środku znajdował się śliczny pierścionek-Czy zrobisz ze mnie najszczęśliwszego faceta na ziemi i zostaniesz moją żoną?
-Tak-Rzuciłam się na Niego-Zostanę twoją żoną
Kendall założył mi pierścionek po czym mnie pocałował.Od tego czasu jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz